Program Prezydencji Duńskiej w zakresie ochrony środowiska prezydencja



Wymiana poglądów z Martinem Lidegaardem (duński minister ds. klimatu, energii i budownictwa)

 Minister M.Lidegaard: Obecnie wszystkich najbardziej niepokoi stan gospodarki europejskiej, dlatego też należy zrobić wszystko by ją uzdrowić. Będzie to możliwe jeżeli wszystkie kraje Wspólnoty oraz wszystkie frakcje polityczne, zjednoczą się we wspólnym działaniu. Sytuacji nie uda się poprawić jeżeli w sposób kompleksowy nie zostanie rozwiązana sytuacja kryzysu klimatycznego i kryzysu zasobów. Przez ostatnie 10 lat nieustannie notuje się wzrost cen surowców oraz energii. Zmiany klimatu oznaczają, iż to społeczeństwa ponoszą zawsze największe koszty. Te właśnie przesłanki skłoniły rząd duński do przedłożenie bardzo ambitnego projektu ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o 40% i przejście w kierunku energii odnawialnej. Należy zastanowić się jak wzmocnić gospodarkę unijną by była bardziej konkurencyjna i odporna na wstrząsy na rynku surowców. Potrzeba jasnych deklaracji w stosunku do potencjalnych inwestorów i przejrzystych przepisów prawnych w dziedzinie ochrony klimatu. Najpierw trzeba jednak zainwestować w unowocześnienie infrastruktury oraz wypełnienie celów zawartych w strategii Europa 2020. Europa przyjazna środowisku to jeden z priorytetów Prezydencji duńskiej. W roku 2011 rachunki za energię elektryczną wzrosły w Europie średnio o 40%, zaś za import ropy naftowej liczonej rok do roku, zapłacono o 100 mld euro więcej. Dlatego należy inwestować w przyszłość Europy. Potrzeba porozumień w kwestii Dyrektyw dotyczących oszczędności energetycznej. Jeśli Europejczycy zaczną oszczędzać energię, uda się zaoszczędzić nie tylko ją samą, ale również pieniądze potrzebne na jej wytworzenie. Wdrożenie Dyrektywy na temat skuteczności energetycznej przyczyni się do powstania blisko mln nowych miejsc pracy. Pomimo zaniepokojenia niektórych energochłonnych sektorów gospodarki – efektywność energetyczna i kosztowa jest kwestia kluczową. Przepisy nowej Dyrektywy muszą być ambitne, uwzględniając jednocześnie specyficzną sytuacje w każdym kraju członkowskim. Nie osiągnięcie zakładanych celów w roku 2020 byłoby prawdziwą katastrofą.  Drugą kluczową propozycją jest realizowanie wytycznych mapy drogowej, prowadzącej do przejścia na gospodarkę niskoemisyjną do 2050r. System handlu emisjami ETS to zbyt mało, by osiągnąć rzeczywistą redukcję w zakresie ograniczenia wytwarzania gazów cieplarnianych. W tej chwili tylko kilka krajów jest w stanie spełnić wytyczne strategii Europa 2020, dlatego też oszczędności energetyczne, mogą przyczynić się do powstania właściwego otoczenia inwestycyjnego.  Osiągnięcia szczytu klimatycznego w Durbanie są zadowalające. Unia Europejska doprowadziła do sytuacji, która może przynieść progres w podejściu średnio i długookresowym. Cel jest jasny – wspólne działanie na rzecz ograniczania niekorzystnych zmian klimatycznych. Negocjacje pokazały, że cała Wspólnota może mówić jednym głosem i pełnić jednocześnie funkcję przywódczą. Parlament Europejski ma tu odegrania istną rolę, polegającą na zawiązywaniu sojuszy z mniejszymi krajami-emitentami, po to aby w roku 2015, pomimo trudnej współpracy z krajami wysokorozwiniętymi, doprowadzić do podpisania światowego paktu klimatycznego. We wszystkich tych działaniach Prezydencja duńska bardzo liczy na ambitne i konsekwentne podejście ze strony Komisji Europejskiej.  Zaprezentowany ostatnio mechanizm sprawozdawczości i monitoringu gazów cieplarnianych ma pozwolić na wypełnienie zobowiązań, w zakresie walki z niekorzystnymi zmianami klimatu. Ważne jest też zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa instalacjom pozyskującym gaz ziemny na wodach przybrzeżnych.

E.Gardini: Wyniki Konferencji w Durbanie są postrzegane z rozczarowaniem i spotykają się z dużą dozą krytyki. Być może cele stawiane przez Europę w zakresie powstrzymania negatywnych zmian klimatycznych są zbyt ambitne. Lepiej skupić się na konkretnych działaniach, zamiast ciągłego planowania. W jaki sposób Prezydencja duńska ma zamiar prowadzić w imieniu UE komunikację z partnerami zewnętrznymi, informując ich o osiągnięciach Wspólnoty w zakresie redukcji gazów cieplarnianych oraz o realizacji podjętych zobowiązań klimatycznych w stosunku do krajów rozwijających się?

J.Leinen: Czy Prezydencja duńska ma pomysł na wygenerowanie pomimo kryzysu, dodatkowych środków finansowych w formie zielonego programu wzrostu. Inwestycje w cele środowiskowe mogą przyczynić się do wyjścia Europy z zapaści gospodarczej. Czy usunięcie z systemu ETS znacznej liczby certyfikatów, aby zwiększyć wartość emisji jest działaniem zasadnym?

P.Liese: Cele dotyczące efektywności energetycznej należałoby uczynić na przyszłość bardziej wiążącymi. Należy przeprowadzić ograniczoną ingerencję w systemie ETS, aby wygenerować bodźce motywacyjne w gospodarce. Powinno się wypracować kompromis w dziedzinie celów klimatycznych do roku 2020.

L.McAvan: Pomimo tego, że Rada nie może się porozumieć w kwestii łupków roponośnych – w tekście Dyrektywy należy umieścić zapis informujący o wartości emisji, związanym z tego rodzaju typem energii.

T.Skylakakis: UE dobrze wywiązała się ze swojego zadania w Durbanie, podnosząc zarazem swoją wiarygodność. Można było jednak zrobić więcej, zawierając sojusze z krajami najsłabiej rozwiniętymi. Istnieje zagrożenie, że dojdzie do porażki europejskiej polityki klimatycznej. Potrzebny jest więc plan awaryjny. Wydajność energetyczna jest polityką, której realizację należy zaostrzyć pomimo sprzeciwu płynącego z różnych państw członkowskich. Kraje obciążone gospodarczo nie mogą ponosić dodatkowych kosztów za emisję, zaś problem ten należy włączyć do polityki ekologiczno-energetycznej. Tworzenie nowych miejsc pracy związanych z niskoemisyjna gospodarką jest dobrym pomysłem.  Z drugiej jednak strony inwestycje w energię odnawialną kosztem ogromnych nakładów finansowych wiąże się z subsydiowaniem rozwijających się gospodarek (np. Chiny)  o wysokim stopniu emisyjności.

B.Eickhout: Brakuje jasności jak wszystkie priorytety środowiskowe Prezydencji (m.in. niskoemisyjność, efektywność energetyczna, energia odnawialna) przełożyć na konkretne działania. Co należy zrobić, aby w zakresie zmian klimatycznych zawrzeć sojusz globalny? Zwiększenie efektywności energetycznej wiąże się z coraz większą nadwyżką w systemie ETS. W przypadku łupków roponośnych faktyczną kontrolą nad nimi sprawują firmy wydobywcze a przecież jest to dobro społeczne.

Minister M.Lidegaard: Mechanizm monitorujący rzeczywiste emisje gazów cieplarnianych jest w chwili obecnej niezastąpiony. Należy precyzyjnie oszacować potrzebna ilość środków finansowych, tak, aby prowadzić spójną politykę klimatyczną w wymiarze zewnętrznym. Konieczne jest zakończenie prac nad Dyrektywą dotyczącą skuteczności energetycznej, która będzie napędzała tzw. zielony wzrost na terenie UE. Rynkowe ceny na rynku ETS są stanowczo zbyt niskie (średnio 7 euro za jeden certyfiakat)  i jest to nie do utrzymania w obecnym kształcie. Realizacja bardziej ambitnych celów – redukcja emisji o 40% do roku 2020 i zdecydowane pójście w kierunku gospodarki niskoemisyjnej, znacząco podniesie cenę certyfikatów. W Radzie Europejskiej tylko Dania, Wlk. Brytania i Szwecja popierają cel redukcyjny na poziomie 30%. Wykorzystywanie nieużytków pod kątem wychwytywania CO2 jest bardzo interesującą propozycją. W przypadku wypełniania założeń Dyrektywy o efektywności energetycznej Prezydencja duńska zamierza obrać kurs bardzo elastyczny w stosunku do krajów członkowskich, które jej założenia będą implementować. Wartości emisji związana z wykorzystywaniem łupków bitumicznych nie zostały jeszcze oszacowane. Polityka klimatyczna powinna koncentrować się na zahamowaniu ciągłego wzrostu cen surowców, które osłabiają konkurencyjność unijnej gospodarki, poprzez system zachęt do oszczędzania energii. Niezrealizowanie celów klimatycznych, które są korzystne dla europejskiego konsumenta i biznesu, przełoży się na fiasko polityk handlowych.

K.Heinz-Florenz: W jaki sposób Prezydencja duńska zamierza egzekwować przyjęte rozwiązania prawne w dziedzinie ograniczenia zmian klimatycznych oraz co należy zrobić by wzmocnić system ETS?

D.Jorgensen: Istnieje przepaść między rzeczywistymi wielkościami ograniczenia emisji a celami, które miały być wiążące, tak by ograniczyć ocieplanie klimatu. Bogate kraje UE wydają o wiele większe kwoty na subsydiowanie paliw kopalnych, niż na rozwój energii odnawialnej. Czy Prezydencja duńska ma jakiekolwiek pomysły, aby tą niekorzystną tendencję odwrócić?

V.Prodi: W sytuacji, gdy światowe porozumienie klimatyczne jest praktycznie niemożliwe, być może warto wprowadzić na unijnych granicach system opłat kompensacyjnych w stosunku do tych państw, które nie chcą zaakceptować tej samej dyscypliny emisyjnej.

C.Schlyter: Co stanie się z emisjami, jeśli Europa podźwignie się z kryzysu i rozkwitnie gospodarczo? Czy nie warto wprowadzić opłat środowiskowych za wydobywanie surowców z łupków bitumicznych.

E.Estrela: Jakie stanowisko Prezydencji w stosunku do systemu zachęt i osłon niezbędnych dla ochrony najuboższej części społeczeństwa w związku z ogromnymi kosztami wprowadzania gospodarki niskoemisyjnej?

Satu Hansen: Czy istnieje jakiś plan awaryjny na wypadek fiaska reformy systemu ETS?

Ch.Davies: Nawiększym zagrożeniem dla wprowadzenia gospodarki niskoemisyjnej jest sprzeciw niektórych państw członkowskich, których gospodarka oparta jest na technologiach węglowych.

K.Arsenis: Jakie propozycje działań Prezydencja przygotowuje na kolejny szczyt klimatyczny w Katarze?

M.Groote: Ustalenie celów wiążących w stosunku do efektywności energetycznej nie jest możliwe.

Minister M.Lidegaard: W stosunku do celów redukcyjnych warto podnieść poziom ambicji w Europie – plan 20% zmniejszenia emisji do roku 2020 jest niezadowalający. Należy ograniczać subsydia dla paliw kopalnych oraz zapobiegać zjawisku tzw. ucieczki emisji polegającej na przenoszeniu różnych gałęzi przemysłu, gdzie prawo emisyjne jest bardzo liberalne (np. Indie, Chiny). Wzrost gospodarczy i spadek emisji to cele możliwe do jednoczesnego osiągnięcia. Najuboższe warstwy społeczne cierpią zwykle najbardziej, dlatego też szereg działań ochronnych i rekompensujących musi być skierowane w ich kierunku (np. promowanie budownictwa mieszkalnego o wysokim stopniu efektywności energetycznej). Przy zmniejszanie puli uprawnień do emisji należy zadbać o przejrzystość przepisów, tak by europejskie firmy energetyczne podejmowały właściwe decyzje inwestycyjne. Możliwy jest „zielony wzrost gospodarczy” generowany przez Unię i kraje mniej w chwili obecnej rozwinięte. Dyplomacja klimatyczna będzie sprawą priorytetową.